Drogi pamiętniczku...
Już wiadomo że tata wróci 20 kwietnia. Nie mogę się doczekać! I to nie tylko dlatego że zawsze jak przyjeżdża obrzuca mnie prezentami. A jak już stoimy przy prezentach... nie mogę wytrzymać nie wiedzącco mi da! Ostatnio dał mi zestaw kosmetyków, było w nim 6 odcieni szminek : jasny różowy ( do szkoły ), ostry różowy ( na miasto ), czerwony ( na imprezy ), jasno zielony ( pasuje mi do kostiumu kompielowego ), ciemno zielony ( idealny do kina ) i czaaaarny ( na ostre koncerty rokowe! Jeaaa... ), do tego paleta cieni, chyba ze... 60? Nie będę ich wymieniać, powiem tyle, że robię z nich extra miksy, do szkoły, na plaże, miasto, koncert, do kina... Nic mnie nie zaskoczy! Że nie wspomnę o wodoodpornym, wydłużającym tuszu do rzęs, paru eyelinerach, pięciu różach... Marzenie! No i muchy light dla Chewilana!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz