Drogi pamiętniczku...
Pogoda cudna, dzień spokojny... wyypas. Normalnie wystawić leżak na podwórko i się opalać... A do tego siorbać koktajl truskawkowy przez kolorową, cienką słomkę, z parasolką i innymi takimi... Zapomniałabym że jeszcze lata zupełnego jeszcze nie ma i truskawek też, więc nici z koktajlu... Ale za to można moczyć nogi w orzeźwiającej wodzie... Przynajmniej to. No ale do lata aż tak daleko nie jest. Oby przyszło jak najszybciej... Ahhh... Nie mogę się doczekać spacerów po mieście ze straszyciółkami, imprezy na plażach... Aż skóra mi zielenieje i rosnąć zaczynam ze szczęścia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz