Drogi pamiętniczku...
Ziemia jeszcze miękka, trochę błotnista, więc kopie
się łatwo, ale jedyne co wykopałam to parę kolorowych kamyków, stos brzydkich
kamyków, wieżowiec ziemi, trochę gliny, niewielką kość i półtora metrową dziurę.
Oby się okazało że ta kość to kość jakiegoś żadkiego lub jeszcze nieodkrytego
gatunku dinozaurów, bo na darmo trzy godziny kopać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz