Drogi pamiętniczku...
Mama nie ma żadnych zajęć, więc powiedziała, że zbada
tą kość i jak się okazało, to jest udko kurczaka! Jak się o tym dowiedziałam, to
miałam ochotę wybić tą kością okno, ale uznałam, że podstawą archeologii jest
cierpliwość i upartość, więc będę kopać tak długo, póki nie wykopię mojego
dinusia!
Widziałam Watsita przy tym dole, to pewnie jego kość,
dam ją w szkole Frankie. Albo nie, wyrzucę ją. Niech się zwierzak nauczy że u
nas się kości nie zakopuje!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz