środa, 24 kwietnia 2013

9 kwietnia

Drogi pamiętniczku...


    Średnica dołu dwa i pół metra, głębokość taka sama. Zasoby: wiadro ładnych, kolorowych kamieni, dwa brzydkich, o ziemi że nie wspomnę, kość kurczaka się nie liczy, dżdżownica też nie... i... dziwna metalowa, zardzewiała, mała kwadratowa skrzyneczka z napisem Kapsuła Czasu.    Otworzyłam ją i na pokrywce od środka było dużymi literami napisane 1939. W środku znajdował się zeszycik z napisem Pamiętnik Veroniki McFlytrap, trzy metalowe kulki, pluszowy, brązowy miś z czerwonym serduszkiem tam gdzie powinno być i parę zdjęć. Dziś już nie zdąrzę poczytać, ale jutro zawieszę wykopaliska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz